write to me
invite me
and wait for me
I will come to you
I will come to you
to open mind
I will come to you
to open heart
I will come to you
to jump in the dark
I will come to you
to stay at the night
write to me
invite me
and wait for me
I will come to you
I will come to you
to be so close
I will come to you
to love with love
I will come to you
to burn your head
I will come to you
to be ahead
write to me
invite me
and wait for me
I will come to you
środa, 20 czerwca 2018
wtorek, 28 lutego 2017
przemienienie
Łza się kręci w oku
Świat się zmienia wokół
łza się kręci
Jeszcze nie chcę zmiany
Jeszcze chcę do mamy
jeszcze chcę
Trzymać się kurczowo
Wiem, że to niezdrowo
trzymać się
Potoczy mnie zmiana
Chciana, czy niechciana
potoczy mnie
Uczę się ufności
W świetle i ciemności
Uczę się Jej
Świat się zmienia wokół
łza się kręci
Jeszcze nie chcę zmiany
Jeszcze chcę do mamy
jeszcze chcę
Trzymać się kurczowo
Wiem, że to niezdrowo
trzymać się
Potoczy mnie zmiana
Chciana, czy niechciana
potoczy mnie
Uczę się ufności
W świetle i ciemności
Uczę się Jej
czwartek, 25 czerwca 2015
podwodna dobranocka
Rekin młotem rytm
wybija
Chłopczyk do snu już się
zwija
Raz i dwa, i trzy, i
tysiąc
Nie chce zasnąć, mogę
przysiąc
Jeszcze chwila manta
dotrze
Ja go uśpię, stary
łotrze
Choć chłopczyku w
skrzydła moje
Zaśniesz zanim pyknę
w boję
Śledzie na to, my
ławicą
Przykryjemy dziecku
lico
Barakuda już się
skrada
Chłopczyk w śledzie
się zapada
Jak w pierzynkę z
rybek stu
Śpij chłopczyku, u u
u
Szkaradnica wprost do
skały
Przytuliła łebek mały
Humbak wielki niczym
słoń
Opadł do snu w ciemną
toń
Mruga rekin wielorybi
Już śpi prawie? Ani
chybi
Parrot, Angel i Box Fishe
upraszamy was o ciszę
Napoleon duża ryba
Śpi na boku i nie
gdyba
Już ocean cały mruczy
Śpimy, śpimy, nikt
nie buczy
I murena też nie
piśnie
Choć na pyszczek coś
się ciśnie
Płaszczka w piasku
się zaryła
Chłopczyk śni, że
ryba piła
Skrzydła swe
skrzydlica stroszy
Niech tu nikt się nie
panoszy
Ja i Cesarz z Dużym
Okiem
Straż trzymamy tuż
pod bokiem
Lucjan nie śpi, my to
wiemy
Nocnej ryby nic nie
zmieni
Z ośmiornicą, znany
temat
W nocy skrobie swój
poemat
Pożyczonym piórem
pisze
a gdy pisze woli
ciszę
Zaś gdy wena jej
odpłynie
W swe ramiona się
zawinie
Przycupnięta gdzieś
przy rafie
Duma jaki strój ma w
szafie
Nocne marki zmorzy
ranek
Dla nich wieczór to
poranek
Tym zaś, którzy
chrapią smacznie
Jutro nowy dzień się
zacznie
niedziela, 15 lutego 2015
biała wiewiórka
Wiewiórko, wiewiórko
Skaczesz przez podwórko!
Wiewiórko, wiewiórko
Skaczesz przez podwórko!
Po modrzewiach biegasz
I na świerkach mieszkasz
Gryziesz swe orzeszki
Jak ptaszek nie ćwierkasz
Wiewiórko, wiewiórko
Spadłaś na podwórko
Wiewiórko, wiewiórko
Spadłaś na podwórko
Kto Cię z życia odarł?
I cóż Ci się stało?
Prosto skacz do nieba
Żałuj życia mało!
Wiewiórko, wiewiórko…
Skaczesz przez podwórko!
Wiewiórko, wiewiórko
Skaczesz przez podwórko!
Po modrzewiach biegasz
I na świerkach mieszkasz
Gryziesz swe orzeszki
Jak ptaszek nie ćwierkasz
Wiewiórko, wiewiórko
Spadłaś na podwórko
Wiewiórko, wiewiórko
Spadłaś na podwórko
Kto Cię z życia odarł?
I cóż Ci się stało?
Prosto skacz do nieba
Żałuj życia mało!
Wiewiórko, wiewiórko…
poniedziałek, 10 marca 2014
Malutki Szamanek
taki mały bęben
z Rysia łapką na napiętej membranie
poprosił mnie ostatniego wieczora
zabierz mnie z tej półki z książkami
zabierz mnie tam gdzie Ty jedziesz
bardzo tego chcę
choć tylko do połowy zmieścił się w
płócienną torbę wiedźmina
wystroił się na wyjazd
tej nocy
Ogień pierwszy dla nas buzował
Niebo czarne rozświetlało moc
Księżyca i Gwiazd
a mój szamański bębenek
z Rysia łapką na napiętej membranie
wywijał wniebowzięty
w tylu rękach zagrał
tyle bębnów widział
w tylu rytmach zanurzyć się zdołał
I duzi na nim grali
I mała Maja na nim grała
I grał
I leżał
I słuchał
I grzał się
na koniec sam
zasnął na wielkim bębnie
zmęczony i wniebowzięty
sobota, 18 stycznia 2014
let them go
the waning moon just after full
I can’t sleep
anymore
I’m crying, crying
yes, I need
to tell you all
before we meet
my stories which you’ll never hear
let me talk
to you
I’m talking, talking
yes, I need
to calm me down
after we meet
wyznanie
Pełny księżyc ledwo maleć zaczął
ja już nie mogę
spać
płaczę, płaczę
wszystko chcę ci powiedzieć
nim spojrzę w twoją twarz
te historie, których nie usłyszysz
pozwól, opowiem Ci
tak
mówię, mówię
potrzebuje tej słodkiej ciszy
gdy spojrzę w twoją twarz
I can’t sleep
anymore
I’m crying, crying
yes, I need
to tell you all
before we meet
my stories which you’ll never hear
let me talk
to you
I’m talking, talking
yes, I need
to calm me down
after we meet
wyznanie
Pełny księżyc ledwo maleć zaczął
ja już nie mogę
spać
płaczę, płaczę
wszystko chcę ci powiedzieć
nim spojrzę w twoją twarz
te historie, których nie usłyszysz
pozwól, opowiem Ci
tak
mówię, mówię
potrzebuje tej słodkiej ciszy
gdy spojrzę w twoją twarz
Subskrybuj:
Posty (Atom)