Where do you hide my brother
in this colourful garden
it means you work harder and harder
to grow the biggest fear flowers
oh! how beautiful they are
the people behind the fence
sing the songs of respect
so you cut them every day
bring them to your home
put them on the table
watching them poisons your soul
but do not give them to me
and there are many in the world
for whom this worthless stuff
is contempt dressed as respect
I'm curious, brother
can your heart feel and know
these flowers bring you sorrow
no guarantee of love
no happines for you and those you really love
The more flowers from this garden
The longer way to your soul's home
the answers you miss my lost boy
I bring you on my wings
Do I deserve love?
Yes, you do, and all do, my boy
Am I free?
Yes, you are, and all are, my boy
Am I safe?
Yes, you are, my boy
beyond your fake dreams
beyond your sick schemes
beyond your grand garden
beyond your grand garden
wtorek, 24 lipca 2012
piątek, 25 maja 2012
spacery z Ludziem, na jesieni
Heron came today
first time in this year
my best white-grey friend
I saw him or her
Heron spoke to me
his or her birds voice
autumn comes to door
the morning field glows
Heron showed me wings
flying over me
I'm back every day
to look how s_he's free
first time in this year
my best white-grey friend
I saw him or her
Heron spoke to me
his or her birds voice
autumn comes to door
the morning field glows
Heron showed me wings
flying over me
I'm back every day
to look how s_he's free
czwartek, 26 kwietnia 2012
to crying people
The source of life's reasons
is love
stand there, as close as you can
believe
you deserve warmth and food
trust
doesn't matter how bad is your mood
The source of death's reasons
is love
stand there, as close as you can
believe
the passing is for everyone
trust
doesn't matter what you think you are
and when you feel you're ready
do much more than before
let your body touch the source
free the power of your soul
and when you feel you're ready
do much more than before
let your soul touch the source
free the power of your love
is love
stand there, as close as you can
believe
you deserve warmth and food
trust
doesn't matter how bad is your mood
The source of death's reasons
is love
stand there, as close as you can
believe
the passing is for everyone
trust
doesn't matter what you think you are
and when you feel you're ready
do much more than before
let your body touch the source
free the power of your soul
and when you feel you're ready
do much more than before
let your soul touch the source
free the power of your love
czwartek, 12 kwietnia 2012
with love
are you full?
fullness of life?
I believe in it when I pray for myself
nobody can disturb you
you have angels' protection
my words are here just to confirm
that things are going in the right direction
fullness of life?
I believe in it when I pray for myself
nobody can disturb you
you have angels' protection
my words are here just to confirm
that things are going in the right direction
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
wydarzenie w mieście, cyrk przyjechał
Proszę Państwa! brawa, brawa!
zaraz zacznie się zabawa
w cyrku świata dziś witamy
wszystko mamy, wszystko damy!
zamrozimy w żyłach krew
serca staną dęba, wdech
uwięzimy w klatkach z lwami
i sypniemy dolarami!
pokażemy sztuczek moc
nim wpadniecie w sen pod koc!
iluminacje i kulminacje
i breweria i mizeria
słowem wir, wirtuozeria!
oto cyrk naszego świata
beczka śmiechu!
tratatata
oto cyrk naszego świata
garnitury i garsonki,
tratatata, tratatata!
polityka!
tratatata
kościół, papież!
tratatata
sąd najwyższy!
tratatata
korporacje!
tratatata
piłka nożna!
tratatata
oto cyrk naszego świata
wojna!
trrrrratatata, trrrrratatata, trrrrratatata
głośniej brawa, państwo mili
byście dobrze sie bawili!
jeszcze głośniej! pan i pani
dalej! bądźcie znów pijani
wszystko czego wy się tkniecie
w cyrku zagra! chyba wiecie?!
W górę ręce!
mi w podzięce
a czy moje imię znacie?
kto wam taki bal zmalował?
kto szum w głowy załadował?
kto was zwiódł, omamił, zawiódł?
kto wam zabrał, niby dzieciom
słodycz, łaskę, zaufanie
zniszczył miłość i kochanie
zerwał nici połączenia
złotem napchał wam kieszenie
wciąż są puste?
strach i bieda?
majstersztyk!
tego mi trzeba
ile to już lat tysięcy
kręcę cyrkiem
ludzkiej nędzy
brawa, brawa
to dopiero jest zabawa!
a kim jestem?
nie wiem sam
taki ze mnie sztukmistrz cham!
zaraz zacznie się zabawa
w cyrku świata dziś witamy
wszystko mamy, wszystko damy!
zamrozimy w żyłach krew
serca staną dęba, wdech
uwięzimy w klatkach z lwami
i sypniemy dolarami!
pokażemy sztuczek moc
nim wpadniecie w sen pod koc!
iluminacje i kulminacje
i breweria i mizeria
słowem wir, wirtuozeria!
oto cyrk naszego świata
beczka śmiechu!
tratatata
oto cyrk naszego świata
garnitury i garsonki,
tratatata, tratatata!
polityka!
tratatata
kościół, papież!
tratatata
sąd najwyższy!
tratatata
korporacje!
tratatata
piłka nożna!
tratatata
oto cyrk naszego świata
wojna!
trrrrratatata, trrrrratatata, trrrrratatata
głośniej brawa, państwo mili
byście dobrze sie bawili!
jeszcze głośniej! pan i pani
dalej! bądźcie znów pijani
wszystko czego wy się tkniecie
w cyrku zagra! chyba wiecie?!
W górę ręce!
mi w podzięce
a czy moje imię znacie?
kto wam taki bal zmalował?
kto szum w głowy załadował?
kto was zwiódł, omamił, zawiódł?
kto wam zabrał, niby dzieciom
słodycz, łaskę, zaufanie
zniszczył miłość i kochanie
zerwał nici połączenia
złotem napchał wam kieszenie
wciąż są puste?
strach i bieda?
majstersztyk!
tego mi trzeba
ile to już lat tysięcy
kręcę cyrkiem
ludzkiej nędzy
brawa, brawa
to dopiero jest zabawa!
a kim jestem?
nie wiem sam
taki ze mnie sztukmistrz cham!
piątek, 16 marca 2012
ryś uszatek - początek historii
narodziny, tajemnica
Ogień Smoczycy ją tutaj sprowadził
kroplą wody, w kształcie serca
na Ziemi posadził
dużą jak Słońce ofiarowała ją Woda
-do świata mego idź dziecko
wymarzona pogoda!
Babcia Księżyc właśnie w szóstym dniu swojego wzrastania była
i z tą szóstką, daną w dniu narodzin
wnuczka odtąd żyła
16 lipca, w niedzielę, dziewczynka przybyła w ziemskie rodziców ramiona
od dnia pierwszego miłości jak wody spragniona
nie zaszczytów
nie władzy
nie klejnotów
chciała
miłości, czułych spojrzeń, bliskości dla ciała
Mama jest i Tata
Domek, starszy Brat
Siostrzyczka, sad jabłkowy
ukochany świat
lecz cóż to? cóż się stało?
wielkie wodne serce
nie chronione prawem duchowych korzeni
skąpało się w lęku
w lęku ludzkich cieni
czemu tak sie stało
i czy tak być miało?
skąd przyszła, kim była
...wszystko zapomniała
o Ogniu, o Wodzie, o Babci, o Smoku
...nic już nie wiedziała
czemu tak sie stało
i czy tak być miało?
to wszystko Małpa z gałęzi dyndając widziała
i niewiele myśląc
Dziewczynce na ratunek
za przewodniczkę się ofiarowała
oj, miała Małpa sztuczki, już ona wiedziała
jak coś podkraść, czym sie przypodobać
zmałpować kogo trzeba!
I kąsać umiała!
Dziewczynka czego mogła w mig się nauczyła
lecz lęku z serca swego tak się nie pozbyła
zły sen, król lęk ją dręczył
miłości odmówił istnienia
za bliskość przemoc wręczył
serca podrzucał z kamienia! Z kamienia?
wiele lat upłyneło
ścieżki lęku kręte
Dziewczynkę, Dziewczynę, Kobietę
zmieniały w zaklęte!
czemu tak sie stało
i czy tak być miało?
Ogień Smoczycy ją tutaj sprowadził
kroplą wody, w kształcie serca
na Ziemi posadził
dużą jak Słońce ofiarowała ją Woda
-do świata mego idź dziecko
wymarzona pogoda!
Babcia Księżyc właśnie w szóstym dniu swojego wzrastania była
i z tą szóstką, daną w dniu narodzin
wnuczka odtąd żyła
16 lipca, w niedzielę, dziewczynka przybyła w ziemskie rodziców ramiona
od dnia pierwszego miłości jak wody spragniona
nie zaszczytów
nie władzy
nie klejnotów
chciała
miłości, czułych spojrzeń, bliskości dla ciała
Mama jest i Tata
Domek, starszy Brat
Siostrzyczka, sad jabłkowy
ukochany świat
lecz cóż to? cóż się stało?
wielkie wodne serce
nie chronione prawem duchowych korzeni
skąpało się w lęku
w lęku ludzkich cieni
czemu tak sie stało
i czy tak być miało?
skąd przyszła, kim była
...wszystko zapomniała
o Ogniu, o Wodzie, o Babci, o Smoku
...nic już nie wiedziała
czemu tak sie stało
i czy tak być miało?
to wszystko Małpa z gałęzi dyndając widziała
i niewiele myśląc
Dziewczynce na ratunek
za przewodniczkę się ofiarowała
oj, miała Małpa sztuczki, już ona wiedziała
jak coś podkraść, czym sie przypodobać
zmałpować kogo trzeba!
I kąsać umiała!
Dziewczynka czego mogła w mig się nauczyła
lecz lęku z serca swego tak się nie pozbyła
zły sen, król lęk ją dręczył
miłości odmówił istnienia
za bliskość przemoc wręczył
serca podrzucał z kamienia! Z kamienia?
wiele lat upłyneło
ścieżki lęku kręte
Dziewczynkę, Dziewczynę, Kobietę
zmieniały w zaklęte!
czemu tak sie stało
i czy tak być miało?
Subskrybuj:
Posty (Atom)